Showing posts with label Greenminiatures. Show all posts
Showing posts with label Greenminiatures. Show all posts

Monday, October 21, 2019

Pierwsza Wojna Światowa - Odwrót po bitwie kraśnickiej - Epizod II | World War One - Episode II AAR

Nie upłynęło dużo czasu, a udało się nam z Michałem rozegrać drugą część minikampanii "odwrót po bitwie kraśnickiej". Austro-węgierski batalion Michała kontynuuje działania opóźniające a mój batalion rosyjski ma za zadanie zdobyć most na granicznej rzece Tanew, zanim cesarsko-królewscy saperzy zdążą go podpalić.
Teren bitwy na planie. | Battle terrain on the map.
I na stole | And on the table

Ustaliliśmy przed grą, że możemy zreorganizować swoje kompanie w ten sposób by pomiędzy plutonami, które poniosły straty przemieścimy punkty WB tak aby do bitwy ruszyły pełnosprawne plutony. Plutonów o WB 1 nie wystawiliśmy. Ja zdecydowałem się też odesłać do rezerwy 5. kompanię kpt. Aleksiejewa a zamiast niej wystawić całkiem świeżą kompanię pod dowództwem kpt. Rogożskiegko. Oddział karabinów maszynowych tym razem przydzieliłem kpt. Kuratowowi.

Michał także otrzymał nową kompanię piechoty - była to 12. kompania 72. pułku piechoty pod dowództwem kpt. Rotha. Kompania ta zajmowała teren zabudowany na północ od wsi Harasiuki, po rosyjskiej stronie granicy (w rzeczywistości nie było tam zabudowań). Do sił tych przydzielono oddział karabinów maszynowych i pluton pionierów (saperów), których zadaniem było podpalenie mostu w odpowiednim momencie.

Kompania Hauptmana Rotha z 72. pułku piechoty. | Hauptman Roths Company of 72. infanterie regiment.

Wycofujące się z Deryłaków kompanie kpt. Tomko i Kauffmana pojawiły się na drodze na północy z automatycznie przydzielonym rozkazem marszu. Ponieważ poprzedni scenariusz Rosjanie przegrali, w pierwszej turze ich wojska nie pojawiły się na stole.

Siły austro-węgierskie wycofujące się z Deryłaków. | Austrian forces withdrawing from Derylaki village.



Dopiero na początku drugiej tury na stół powędrowały wszystkie moje kompanie. Zgodnie z zasadami scenariusza nie mogły się one pojawić na drodze, ale ad hoc wprowadziliśmy dodatkową regułę mówiącą o utrzymaniu co najmniej 30 cm dystansu między wchodzącymi oddziałami rosyjskimi a austro-węgierskimi. Chodziło o to, by musiały się one poruszyć przed rozpoczęciem ostrzału. 
Przybywają Rosjanie! | Russians are comming!




Na niewiele się t przydało poddanym Franciszka Józefa, gdyż idąca w szpicy kompania Kuratowa z marszu otworzyła ogień do żołnierzy Kauffmana. 


7. kompania kpt. Kuratowa z karabinami maszynowymi atakuje. |
7th Company attacks with machine guns.

Brzemienna w skutki dezorganizacja jednego z plutonów. |
Fateful disorganization of one platoon.

Ostrzał wprowadził zamieszanie w szeregach Słowaków. Zapomnieliśmy, że otrzymanie 2 punktów dezorganizacji powinno wiązać się z wycofaniem plutonu w stronę osłony... Biorąc pod uwagę, że Michałowi nie udało się zreorganizować plutonu w czasie własnej aktywacji, i tak jego los był przesądzony. Ale pozostawienie go w miejscu skupiło na nim uwagę sił rosyjskich, które nie kontynuowały ostrzału pozostałych plutonów przemierzających otwartą przestrzeń. 



W rezultacie kompania Kuratowa, wraz ze swymi karabinami maszynowymi koncentrowała się na likwidacji osamotnionego plutonu koło kapliczki. Tymczasem kompanie 6. i 8. rozpoczęły przegrupowanie w kierunku pozycji wyjściowych, z których zamierzałem rozpocząć ruch oskrzydlający przedpole mostu. 


Koło kapliczki rozgrywa się dramat grupki Słowaków. |
The dramatic struggle of a group of Slovaks near the chappel. 
W tym czasie ich koledzy bezpiecznie docierają do wsi. |
Meanwhile their colleagues safely reached the village. 
Zanim jednak zdołałem zlikwidować opuszczony przez towarzyszy pluton Słowaków doszło do pierwszego z serii pechowych dla mnie rzutów. W czasie ostrzału wyrzuciłem podwójna krytyczna porażkę. Jeden z plutonów zakończył swoja aktywację z pierwszym poziomem dezorganizacji (może komuś wybuchł granat). 

Pierwszy z serii bardzo pechowych rzutów dla Rosjan. |
First of the bad luck series for Russians.
Oczywiście nie uratowało to nieszczęsnych Słowaków. Gdy ich koledzy dotarli do zbawiennej rzeki, resztka rannych żołnierzy poddała się do niewoli. 

Póki co nic nie zapowiada nadchodzącego dramatu Rosjan.
| Meanwhile nothing heralds upcoming drama of Russian battalion.

kpt. Rogożski całkiem sprawnie radził sobie z podprowadzaniem swej kompanii do nadtanwiańskich bagien. W moim zamierzeniu miała to być główna siła uderzeniowa, która odetnie siły austro-węgierskie na północnym brzegu. 

Kompania kpt. Rogożskiego dociera na odległość strzału. |
Cpt. Rogozsky platoons reaches fire range. 
Austro-wegrzy szykują się do odparcia ataku. |
The Austro-Hungarian troops are preparing to repel the attack.



Zdawało się, że bitwa dopiero rozpocznie się na dobre. Moje kompanie zbliżały się do zabudowań i zaczęła się wymiana ognia. Obie strony czekały w napięciu na rozwój sytuacji. Michał koncentrując się na przygotowaniach do odparcia rosyjskiego ataku zapomniał wydać saperom rozkaz podpalenia mostu a była to już 5 tura gry!

Domyślam się, że sytuacja z tej strony stołu nie napawała optymizmem.
| Austro-Hungarian side of the table didn't look too optimistically.

Kompania kpt. Kuratowa z karabinami maszynowymi zaczyna ostrzał...
| Captain Kuratow's Company fire with machine guns...
Właśnie wtedy nastąpiła niespodziewana kumulacja wydarzeń, która zakończyła grę. Kpt. Kuratow rozmieścił podległe sobie plutony w otwartym terenie i rozpoczął ostrzał zabudowań. Padli zabici wśród Węgrów i Słowaków, ale wówczas z okolic mostu odpowiedziały karabiny maszynowe Schwarzlose... Na wyrzucenie podwójnego sukcesu - który likwiduje dowództwo przeciwnika lub pluton wsparcia szansa wynosi mniej więcej 1%... Ja zobaczyłem taki wynik w kościach Michała trzy razy pod rząd!

Zaraz przed katastrofą...
| Just before a disaster!

Żołnierze Franciszka Józefa sami musieli być zaskoczeni efektem swojego ostrzału...
| Franz-Josef's troops were probably surprised with effects of their own fire...

Trzy razy pod rząd!
| Three times in the row!
Zniszczone zostało dowództwo 7. kompanii - kpt. Kuratow zapewne został zabity. Zaraz potem zniszczono oddział karabinów maszynowych przydzielony do tej samej kompanii... a na początku 6 tury gry zginął kpr. Rogożski i 8. kompania także pozostała bez dowódcy!

Bez dowództw wartość ofensywna moich najsilniejszych kompanii spadła niemal do zera. Jedynym sensownym rozwiązaniem było cofnięcie się i zalegnięcie poza zasięgiem skutecznego ognia przeciwnika... Po raz drugi mój batalion okazał się niezdolny do wywarcia poważniejszego nacisku na przeciwnika. 

Strona Austro-Węgierska wygrywa starcie w 6 turze - czyli w połowie czasu. Michał stracił 4 punkty WB a więc dostaje 6 punktów zwycięstwa. Ja, straciwszy tylko 1 pkt WB w 7. kompanii ponoszę jednocześnie niepowetowane straty w postaci dwóch dowództw i plutonu karabinów maszynowych (drugiego nie otrzymam do końca kampanii). To łącznie daje mi (-4) pkt zwycięstwa. O zgrozo! nadal jestem "pod kreską" i mam już (-16) punktów! Michał mając łącznie 12 punktów wyprzedza mnie już o 28 punktów! Żeby wygrać kampanię musiałbym zwyciężyć w dwóch nadchodzących bitwach nie ponosząc strat własnych, co wydaje się zupełnie niemożliwe. Nie zamierzam się jednak poddawać i nawet jeśli nie wygram to spróbuję chociaż zmniejszyć przewagę strony austro-węgierskiej.

Przebieg bitwy był dużym zaskoczeniem. Trudno winić system o to, że stwarza możliwość takiego a nie innego przebiegu wypadków. prawdopodobieństwo by stało się tak jak się stało było skrajnie małe, ale przecież takie sytuacje mogą się naprawdę zdarzyć! Mogę tylko ubolewać, że ten zbieg okoliczności obrócił się przeciwko mnie. Równie dobrze, w wyniku ostrzału mógł zostać wyeliminowany pluton austro-węgierskich saperów, co z kolei zapewniłoby praktycznie automatyczne zwycięstwo stronie rosyjskiej. 

English version will be added when I'll have some more time. Meanwhile the little summary: The scenario had 12 turns. In the 6th turn the Austro-Hungarian player threw three times "destroying a command or auxiliary platoon" in the row! This made Russian attack impossible and ended our game. 


Sunday, October 13, 2019

Pierwsza Wojna Światowa - Odwrót po bitwie kraśnickiej - Epizod I | World War One - Episode I AAR

Dużo pracy i wiele spraw rodzinnych sprawiło,że przez kilka miesięcy nie miałem czasu na prowadzenie bloga. Niewiele miałem też czasu na hobby, ale nie znaczy to, że nic się "w temacie" nie działo.
Przede wszystkim muszę odnotować  zainaugurowanie kampanijnej rozgrywki w "Pierwszą Wojnę Światową".
Pod koniec września spotkaliśmy się z Michałem w pubie "K20" by na serio zacząć nasza kampanię. Michał objął dowództwo III batalionu piechoty 72 pułku piechoty hrabiego von Davida ze składu 1. CiK Armii a mnie przypadło w udziale dowodzenie II batalionem 70 riazańskiego pułku piechoty ze składu rosyjskiej 4. Armii. Kampania, której założenia znajdziecie TUTAJ nie jest w pełni historyczna. W rzeczywistości po bitwie pod Kraśnikiem rosyjska 4. Armia nie prowadziła intensywnego pościgu za wycofującymi się oddziałami austro-węgierskimi. Doszło oczywiście do potyczek, ale opracowania historyczne nie opisują ich w stopniu wystarczającym do przygotowania scenariusza odtwarzającego realia konkretnego starcia. Właśnie dlatego zdecydowałem się na stworzenie scenariuszy, których głównym celem jest przetestowanie systemu i jego przydatności do rozgrywki kampanijnej.

Każdy z graczy otrzymał do dyspozycji batalion w sile 5 kompanii piechoty, których wykorzystanie determinują poszczególne scenariusze. W żadnym z nich nie występuje całość sił jednej ze stron. Kompanie będą mogły być wycofywane lub wysyłane na pierwszą linię. W założeniu ma to pozwolić dowódcom na odpowiednie zarządzanie własnymi siłami. Dodatkowym elementem fabularnym jest nadanie nazwisk dowódcom poszczególnych kompanii.

Pierwszy scenariusz przedstawia bitwę trzech kompanii rosyjskich, wspartych karabinami maszynowymi z dwiema kompaniami piechoty austro-wegierskiej, których zadaniem jest opóźnienie marszu przeciwnika przez 10 tur. Jest to ten sam scenariusz, który wcześniej testowałem sam. Tym razem nieco powiększyłem teren pola bitwy a przeciwko sobie miałem żywego przeciwnika. Wynik był zaskakująco odmienny niż podczas wcześniejszych "przymiarek".

Pole walki obejmuje obszar północnej części wsi Deryłaki na północ od Tanwi, po rosyjskiej stronie granicy. Siły austro-węgierskie, obejmujące 9. i 12. kompanię 72 pułku piechoty zajmują północny skraj zabudowań i rozdzielający wieś nieduży las. Ustaliliśmy, że zarośla na przedpolu lasu ograniczają widoczność do 5 cm. Od północy nadchodzą 5., 6. i 7. kompanie 70 riazańskiego pułku piechoty, wzmocnione oddziałem karabinów maszynowych (dołączonych do 5. kompanii). Dla lepszego efektu fabularnego wymyśliliśmy nazwiska dla dowódców kompanii. Dla Rosjan: kpt. Aleksiejew (5/II), kpt. Goronikidze (6/II) i kpt. Kuratow (7/II). Austro-węgierskimi kompaniami 9. i 12. dowodzili odpowiednio kpt. Tomko i kpt. Kauffman. Rosjanie mają do przebycia otwartą przestrzeń na północ od wsi a ich celem jest zajęcie zabudowań w czasie krótszym niż 10 tur. Michał rozmieścił 9. kompanię we wschodniej części wsi a 12, w lesie w centrum. Zachodnia część wsi pozostała nieobsadzona.

Jako dowódca rosyjski rozdzieliłem swoje siły na dwie części. kompania Aleksiajewa wraz z karabinami maszynowymi miała za zadanie związanie walką ogniową prawej flanki sił austro-węgierskich a w miarę możliwości także części kompanii okupującej las. Pozostałe dwie kompanie (6. i 7.) miały wspólnie zdobyć zachodnią część wsi i las a następnie wyprzeć cesarsko-królewskich z pozostałej części wsi.


Początkowe rozstawienie / Intial setup


Już podczas podejścia na pozycje wyjściowe do ataku moje kompanie były niepokojone przez strzelców z zarośli na przedpolu lasu. Wycofali się oni zanim zostali wykryci i ostrzelani. Kpt. Aleksiejew rozmieścił swoją kompanię i karabiny maszynowe w linii, równolegle do zabudowań wschodniej części wsi i rozpoczął ostrzał pozycji wroga.


5. Kompania jeszcze na wysokości kapliczki, już rozwinięta do natarcia. / 5th Coy (cpt. Alexieiev) developed near chappel.


W tym czasie kpt. Goronikidze posłał swych żołnierzy do gwałtownego ataku na las. Niestety, gdy rosyjscy piechurzy przeszli przez zarośla napotkali na silny ogień żołnierzy 12, kompanii kpt. Kauffmana i ulegli rozproszeniu. Straty nie były poważne, ale zebranie i uporządkowanie wszystkich plutonów zajęło kapitanowi Goronikidze trzy tury!


Sytuacja na prawym skrzydle po rozproszeniu 6. kompanii. / Situation at the right wing after 6th Coy has been scattered


W tym czasie 7. kompania mozolnie maszerowała w stronę zachodniej części wsi. Czteroplutonowe kompanie są poważnym obciążeniem dla dowództw posiadających 7 pkt. Sprawności Dowodzenia. W praktyce w efektywny sposób poruszają się trzy plutony, zaś czwarty wlecze się z tyłu za pomocą darmowego rozkazu "przegrupowanie" niczym banda maruderów. W praktyce kompania z 1914 roku jest dość sztywną i nieruchawą formacją. Posiada tę samą siłę ognia co kompania trzyplutonowa a jedyną jej zaletą jest utrzymywanie wymuszonego odwodu w postaci czwartego plutonu. Kolejne bitwy pokażą czy dowodzenie przetrzebionymi kompaniami, zreorganizowanymi do trzech plutonów, będzie bardziej efektywne.



Zajmując zachodnią część wsi kpt. Kuratow rozpoczął ostrzał lasu położonego w centrum i podciągał tyły. Tym samym osłonił ponowną koncentrację 6. kompanii kapitana Goronikidze i jej podejście do lasu.

Tymczasem na rosyjskim lewym skrzydle, piechurzy kpt. Aleksiejewa zaczęli zadawać straty oddziałom austro-wegierskim kpt. Tomko. Przyznaję, że liczyłem jednak na dużo większe efekty ostrzału, zważywszy na to, że Aleksiejew dysponował karabinami maszynowymi.

5. kompania ostrzeliwuje wschodnią część Derylaków. / 5th Coy fires at eastern part of Derylaki village. 


Mina Michała zdradzała, że choć spodziewał się oskrzydlenia, musiał czuć się nietęgo. Piechurzy kpt. Kauffmana próbowali odgryzać się, ale Rosjanie korzystali już w tym momencie z osłony zabudowań i nie ponosili strat. Bratysławianie stracili też możliwość nękania rosyjskiej 6. kompanii, której reorganizację dotąd skutecznie opóźniali.

Nie poprawiła Michałowi nastroju zmiana sytuacji na prawym skrzydle. Węgrzy wyraźnie wstrzelali się w pozycje kpt. Aleksiejewa i zaczęli eliminować jego żołnierzy. Jednak ufny w siłę pulemiotów Aleksiejew nakazał twardo utrzymywać linię i kontynuować ostrzał zabudowań. Ta decyzja miała niestety brzemienne skutki.

Uparta obrona zabudowań (9. kompania kpt. Tomko). / Stubborn defence of village (9th Coy, capt. Tomko).  

Ludzie Aleksiejewa zaczynają ponosić ciężkie straty. / Alexieiev Coy starts to suffer heavy casualties.

Koncentracja 6. kompanii i jej ruch w kierunku lasu wymusił w końcu na Michale opuszczenie tego punktu oporu.


Wycofanie austro-wegierskiej 12. kompanii. / Withdrawal of Austro-Hungarian 12th Coy.


Teraz Rosjanie mogli przygotować się do generalnego ataku na wschodnią część wsi Deryłaki. Skoncentrowały się tam teraz dwie kompanie cesarsko-królewskiego wojska - około 500 ludzi! Marny byłby zapewne ich los gdybym dysponował artylerią...

Dzielni obrońcy Deryłaków - dwie kompanie stłoczone w części wsi. / Brave defenders of Derylaki village - two companies crowded together.

Nie wszystko szło jednak po mojej myśli. 6. kompania kpt. Goronikidze przy wchodzeniu do lasu została jeszcze ostrzelana przez Słowaków kpt. Tomki i poniosła straty.

Rosyjskie prawe skrzydło szykuje się do natarcia. Zwracam uwagę na kostki strat. / The Russian right is preparing to advance to the village. Look at the dices - losses suffered.


Czasu zostało mało. Podciągnąłem kompanię Kuratowa bliżej 6. kompanii, która ruszyła do szturmu na osłabione plutony austro-węgierskie zajmujące północno-zachodni skraj zabudowań. Huraganowy ogień zdeterminowanych Słowaków i Węgrów doprowadził do załamania ataku i tylko jeden pluton wdarł się między domy i stoczył z obrońcami zażartą walkę wręcz. Niestety pozbawiony wsparcia musiał się wycofać, pozostawiając na placu boju zabitych.


Atak żołnierzy kpt. Goronikidze na wioskę. / Cpt. Goronikidze soldiers storming the village. 


  7. kompania zachodziła pozycje austro-wegierskie częściowo po otwartym terenie za lasem. Niestety dwa plutony dostały się pod ogień przeciwnika i poniosły straty. W rezultacie nie wszystkie siły kpt. Kuratowa mogły ruszyć do szturmu.


Ostatnia próba... atak 7. kompanii Kuratowa. / Last assault... Cpt. Kuratow's 7th Coy in advance.


Ogień Słowaków zatrzymał atak a odrzucone siły 6. i 7. kompanii zaczęły się reorganizować za linią drzew, skąd mogłyby powtórzyć szturm. Dalsze poważne straty poniosła jednak 5. kompania. Ponieważ była to już 8 tura gry, znalazłem się w dramatycznej sytuacji. Dalsze pozostawanie 5. kompanii pod ostrzałem groziło jej całkowitym zniszczeniem. Z kolei 6. i 7. musiały się zreorganizować by przeprowadzić kolejny szturm a czas się kończył. Siły Michała trzymały wschodnią część wsi bardzo mocno i właściwie tylko "cud kościany" pozwoliłby na ich wyparcie. Do zwycięstwa wystarczyło Austro-Węgrom utrzymanie się przez dwie tury. Szanse powodzenia były bliskie zeru i dlatego postanowiłem przerwać atak, aby zachować siły na dalszą część kampanii. Ogromna liczba zabitych w kompanii Aleksiejewa i tak mocno ogranicza moje możliwości w kolejnych starciach. 9 tura gry ograniczyła się do wycofania rosyjskiej 5. kompanii poza zasięg ognia Słowaków w Deryłakach i do reorganizacji oddziałów obu stron.


Bitwa była skończona, a pola na północ od wsi usiane były ciałami rosyjskich żołnierzy. Utraciłem łącznie 12 punktów Wartości Bojowej (z czego 7WB w 5. kompanii) Przekłada się to na ok. 180-240 zabitych i rannych! Straty pułku z Bratysławy również były wysokie - 4 punkty Wartości Bojowej (ok. 60 zabitych i rannych) ale nie tak katastrofalne, jak w moim przypadku. Dodatkowo Michał otrzymał 10 punktów zwycięstwa za wygrany epizod. Po uwzględnieniu strat posiada po pierwszym starciu przewagę nade mną rzędu 18 punktów! Będzie mi to bardzo trudno odrobić.

Koniec 9 tury. Koniec gry. / 9th turn. Game is over.


Na skalę mojej klęski wpłynęło nierozważne użycie 5. kompanii, która uparcie utrzymywała pozycje a nawet przybliżała się do przeciwnika. Liczyłem na to, ze siła ognia karabinów maszynowych przetrzebi Słowaków we wsi i doprowadzi do załamania obrony na tym odcinku. Ludzie Aleksiejewa nie cofali się pod ostrzałem i przez to ponosili większe straty. Wynikało to z tego, że zmniejszenie nacisku na 9. kompanię w pewnym momencie spowodowało straty w mojej 6. kompanii (podczas wchodzenia do lasu). Także ataki 6. i 7. kompanii nie były dostatecznie skoordynowane a ewidentnym błędem była próba obejścia Deryłaków od południa po otwartym terenie.

English version will be added on demand :) 




Saturday, March 16, 2019

Pierwsza Wojna Światowa - kolejna bitwa testowa | World War One - another trial battle

Dokładnie tydzień temu zagrałem wreszcie z żywym przeciwnikiem w Pierwszą Wojnę Światową. Po krótkiej bitwie w DBA planowaliśmy rozegranie pierwszego scenariusza mojej mini-kampanii "Wycofanie po bitwie kraśnickiej". Niestety okazało się, że zapomniałem wziąć ze sobą dróg. Niezrażeni tą niedogodnością postanowiliśmy z Michałem rozegrać improwizowaną potyczkę, wykorzystując teren jaki był dostępny. Ustawiliśmy wioskę z dwoma zagajnikami, polami i sadem dla ozdoby i dodatkowo z obszarem zarośli blokujących widoczność na środku.

Michał dowodził siłami austro-węgierskimi, mnie przypadli Rosjanie. Obie strony dysponowały dwiema niepełnymi kompaniami - po trzy plutony każda. Oczywiście zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że atakowanie wsi nie mając przewagi liczebnej raczej się nie uda, ale chcieliśmy przede wszystkim przetestować zasady.

Bitwa była szybka. Ustaliliśmy limit na 6 tur. Zamierzałem związać siły Michała lewoskrzydłową kompanią, wykorzystując osłonę lasu a kompanią prawoskrzydłową zaatakować wieś na bagnety. Nie zrealizowałem tego planu gdyż na samym początku Michał zaskoczył mnie ciekawą taktyką. Stosując kombinacje rozkazów: Ruch - Ostrzał - Ruch mógł nękać moje plutony, samemu pozostając poza zasięgiem. Takie wypady świetnie symulują ogień prowadzony przez część żołnierzy wysuniętych przed linie plutonu i strzelających z ukrycia - mniejsza siła ognia, ale także bezkarność. Bardzo mi się to spodobało (mimo tego, że to moje siły poniosły z tego powodu straty).

Zdezorganizowanego plutonu nie mogłem zebrać. Dlatego musiałem zmienić plan. Zamiast atakować prawym, postanowiłem ruszyć na Michała lewym skrzydłem i spróbować zdobyć na bagnety zagajnik na lewo od wsi. Oczywiście atak zakończył się porażką...  Na prawym skrzydle Michał wykorzystał przewagę liczebną i mój brak ostrożności i zadał poważne straty - utraciłem cały pluton. Trzeba było się wycofać.


Week ago I've played World War One with living opponent finally. After short DBA battle we have planned with Michael to play first scenario from my mini-campaign "Withdrawal from Krasnik battle". Unfortunately I forgot to take a roads with me. Undeterred with that we decided to play improvised encounter with this terrain we had with us. So, we set the village with some arable fields and two copses. We set the LOS blocking shrubbery in the middle also. 

Michael took command of Austro-Hungarian forces with two weakened infantry companies (three platoons each) and I received two Russian  companies (same strength). Obviously it was not too good idea to attack equal forces defending the build-up area and forest, but we wanted to check the rules more than try to rival each other. 

The battle was quick. My plan of attack was to use the forest and scrubbery as the cover for my troops. To close to the enemy and engaged both enemy companies with my left-flank force covered by the forest. I didn't realize this plan. At the very beginning Michael surprised me with excellent skirmish tactic. He used the combination of orders: Move - Fire - Move when my right-flank company crossed open terrain. He was very successful and disorganized one of my platoons. It is nice discover that you can simulate a harassing fire performed by portion of platoon extended in front of own lines. Despite the looses I was happy to experience this tactic. 
I couldn't regroup my disorganized platoon and I've changed my plan. We established the time limit of six turns at the beginning of the battle and I had to act. So, I've tried to capture the small copse with bayonet charge. It was a disaster of course. My right-flank company was efficiently harassed by Austro-Hungarian troops from the village also. I've lost the entire platoon there! There was no other option than withdraw, since we had fourth turn already. 

Tak wyglądało nasze starcie | Quick overview of the encounter.

Pole bitwy | Battlefield

Rosyjska kompania w otwartym terenie | Russian company caught in the open terrain.


"Harcownicy" | "The skirmishers"

Podejście do nieprzyjaciela | Closing the enemy

Uraaaaa!!!

W tym czasie na prawym skrzydle | Meanwhile on the right flank

Wycofanie z powrotem do lasu | Retreating to the forest. 

Wycofać się! | Retreat!

Przegrupowanie po nieudanym ataku | Regrouping after broken charge. 

Było to pierwsze naprawdę poważne testowanie zasad gry. Coraz bardziej mi się one podobają. Przebieg starć wydaje się być realistyczny. To, co dzieje się na stole przypomina opisy walk, które czytałem. Musze też wycofać swoją opinię o małym znaczeniu Bonusu Obronnego terenu. Ma on duże znaczenie, bowiem za Bonus Obronny rzucamy po każdym strzale a nie po wszystkich trafieniach jakie otrzymał oddział w wyniku tury przeciwnika. Wcześniej traktowałem tą zasadę nieprawidłowo. Wątpliwości budzi jedynie zapis mówiący o tym, że Bonus Obronny przeważnie nie ma zastosowania dla rozstrzygania walki wręcz. Nie jest bowiem sprecyzowane kiedy Bonus nie ma zastosowania. Z przepisów dot. walki wręcz wynika, że stosuje się go zawsze... widzę tu pewną niekonsekwencję w zasadach. Mam nadzieje, że uda się tę wątpliwość rozwiązać. 

Następnym razem rozegramy już pierwszy epizod kampanii. Przed realizacją projektu muszę jeszcze pozyskać matę do grania. W grudniu zamówiłem i opłaciłem matę w firmie Tereny do Gier. ale niestety dotąd mi jej nie dostarczono. Jestem bardzo rozczarowany. 

It was a first time I had an occasion to seriously test the World War One rules. I like it more and more. Encounter seemed to be qute realistic presented. What I see on table seemed to be similar to events depicted in historical books about WWI battles in my vicinity. I must cancel my opinion about the Defense Bonus. I used it wrong when I played alone. This is not symbolic, but decisive. You should roll Defence Bonus after each shot, not after entire enemy turn. This makes villages and forests solid shelters. One thing seems to be unclear in the rules. Is the Defence Bonus used during close combat?  

Next time, we will play the first episode of my campaign. What is still preventing us from play is lack of proper mat. I've ordered grass mat in Terrains4games in december and payed for it. Unluckily it was not delivered yet. I am very disapointed :(